Umiejętności miękkie w bezlitośnie twardej inżynierii.

Każdemu inżynierowi pewnie obiło się o uszy. Dlaczego tylko obiło? Może dlatego, że środowisko inżynierów postrzegane jest jako już wyuczone, twarde, liczbowe, wynikowe, spełniające warunki pewnych normowych wzorów. A tymczasem, równie ważne jest to czego nie nauczą nas na Politechnice. To właśnie umiejętności miękkie takie jak zdolność komunikacji werbalnej i niewerbalnej, asertywność, empatia, umiejętność kooperacji, rozwiązywania problemów, dynamizm działania, zarządzanie czasem pracy, zarządzanie sobą czy autoprezentacja.

Umiejętne posługiwanie się nimi pokazuje nasze zdolności współżycia w społeczeństwie i współpracowania z ludźmi. Warto je doskonalić i rozwijać. To właśnie one zadecydują o pracy na wymarzonym stanowisku, otworzą Ci drogę do awansu. Twojej firmie mogą przynieść sukces sprzedażowy, wizerunkowy czy negocjacyjny. A bez nich próżno Ci ustawiać się w kolejce do pozycji „Lider”.

Nikt nie wystawi Ci certyfikatu ze znajomości tych umiejętności. Musimy o nich pamiętać całe swoje życie, zawodowe i prywatne. Możemy je rozwijać, ale najpierw musimy poddać siebie analizie. Zastanowić się w czym jesteśmy dobrzy, z czym mamy problem, jakie mamy predyspozycje osobowościowe. Dopiero po takiej analizie możemy poddać się procesowi rozwoju zdolności interpersonalnych. Wtedy zwrot z tej inwestycji może przerosnąć nasze najśmielsze oczekiwania.

Znając branże budowlaną, szkoląc inżynierów, wiem jak bardzo ważne jest uświadomienie sobie, że edukacja nie kończy się na zdobyciu dyplomu uczelni wyższej czy zdaniu egzaminu zawodowego. Warto uświadomić sobie, że umiejętności miękkie stają się dziś ważnym elementem kształtującym karierę. Nawet, a może zwłaszcza inżynierów.